To twenty-one muses and virtues from the Saxon Garden

Franciszek Cudek

[su_row]
[su_column size="1/2" center="no" class=""]
To twenty-one muses and virtues from the Saxon Garden

There is a true vice in longing for an explication
of malicious sewer’s intentions;
of the landscapist exquisitely bepainting
the nature of necessity.
For the tension is unlike any other,
and, unlike any other, is the Linnaean pride of naming
ignorant of ridiculous severity of crimes just committed.
And though philosophia ancilla poeticae resounds a metaphysical farce,
perversion of method – if you will,
I would never detach these two from each other
in the name of my worldly commitments.

“La fièvre a ses frissons et ses ardeurs”.
At the peak of summer, relief comes with dawn
by the Tiber.
[/su_column]

[su_column size="1/2" center="no" class=""]
Dwudziestu jeden muzom i cnotom z Ogrodu Saskiego

Prawdziwą nikczemnością jest dążność do wyjaśnień
intencji złośliwego krawca;
pejzażysty kunsztownie zamalowującego
naturę tego, co konieczne.
Gdyż nie ma sobie równych napięcie,
i nie ma sobie równych Linneuszowska pycha nazywania
nieświadoma kuriozalnej powagi właśnie popełnionych zbrodni.
A choć philosophia ancilla poeticae pobrzmiewa metafizyczną farsą,
zboczeniem metody – jeśli kto woli,
to nigdy nie rozłączałbym tych dwu od siebie
w imię moich ziemskich zobowiązań.

„Febra miewa swoje dreszcze i swoje upały”.
U szczytu lata ukojenie przynosi poranek nad Tybrem.
[/su_column]
[/su_row]

More from Issue 5

More from Fiction and Poetry